Zdecydowanie są to bułki dla smakoszy drożdżówek pod każdą postacią. Moje słodkie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy w szkole prym wiódł mały sklepik, oblegany na każdej przerwie. Tam też zapach drożdżowych bułek z twarogiem był najintensywniejszy. Dziś sklepików szkolnych z bułami już raczej nie ma, ( bo za bardzo kaloryczne), za to nic nie stoi na przeszkodzie, by upiec je samemu. Wszak jest to naprawdę smaczna alternatywa na weekendowe śniadanie. Z podanego przepisu wyjdzie 8 – 9 bardzo sycących bułek. Czytaj dalej…