Ciabatta, któż jej dzisiaj nie zna. Dostępna w każdym większym markecie, kusi swym płaskim i dość szerokim, wydłużonym kształtem. Zawitała do nas całkiem niedawno, bo pod koniec lat ’90, zaś we Włoszech i innych częściach Europy jest stałym elementem porannego menu. Przepis, którym chcę się Wami podzielić, jest dość prosty i nie wymaga wielkiego doświadczenia i umiejętności w wyrabianiu ciasta. Potrzebna jest za to delikatność w obchodzeniu się z dość nawodnionym ciastem i odrobina wolnego czasu. Aby przygotować 4 ciabatty na zaczynie poolish, będziemy potrzebować suchych drożdży instant, lub też świeżych, na których będzie fermentowało ciasto. Czytaj dalej…

Bułki pszenno żytnie na zakwasie to doskonała alternatywa dla chleba. Kiedy nie mamy ochoty na tradycyjne pieczywo, a chcemy pobawić się w formowanie bułeczek, które przytulone do siebie nadadzą wyjątkowy, oryginalny kształt. Idealne na kolację, albo na domowe party, jako baza do innych przysmaków. Sprawdźcie sami jakie to proste i szybkie. Czytaj dalej…

Za niecały miesiąc najpiękniejsze, rodzinne Święta. Pogoda nie rozpieszcza, deszcz, przenikający ziąb i wszędobylska szaruga. Na szczęście są skuteczne sposoby, by ten jesienno – zimowy czas przetrwać i w dobrych humorach dotrwać do Bożego Narodzenia. Drożdżowy wieniec cynamonowy będzie w sam raz wspaniałą, niezwykle aromatyczną i bardzo sycącą propozycją na grudniowy podwieczorek. Do tego grube wełniane skarpety, ciepły koc i kubek gorącego kakao lub mleka.  Czytaj dalej…

Zdecydowanie są to bułki dla smakoszy drożdżówek pod każdą postacią. Moje słodkie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy w szkole prym wiódł mały sklepik, oblegany na każdej przerwie. Tam też zapach drożdżowych bułek z twarogiem był najintensywniejszy. Dziś sklepików szkolnych z bułami już raczej nie ma, ( bo za bardzo kaloryczne), za to nic nie stoi na przeszkodzie, by upiec je samemu. Wszak jest to naprawdę smaczna alternatywa na weekendowe śniadanie. Z podanego przepisu wyjdzie 8 – 9 bardzo sycących bułek. Czytaj dalej…

Niedzielne popołudnie czasem bywa twórcze. Szczególnie, gdy ma się w domu troje dzieci, które co rusz proszą o nowe atrakcje. A może by tak upiec bułki? -Tak! Tak! – odpowiada najstarszy Szymon. No to co? Szykujemy się do pracy. Miska, robot kuchenny, mąka, woda, drożdże, odrobina mleka, łyżeczka soli i szczypta cukru. To najprostszy, a zarazem najsmaczniejszy przepis na bułki z przedziałkiem na drożdżach. Zaproponujcie je swoim dzieciom, albo upieczcie je wspólnie przy najbliższej okazji. Zobaczycie, że wspólne lepienie bułek to fajna zabawa:)  Czytaj dalej…

To był tzw. spontan. Mąż rzucił hasło „chałka na śniadanie” i po 15 minutach, wyrobione ciasto wyrastało już w misce. Wbrew pozorom, bardzo łatwo je się wyrabia, ciasto nie przykleja się do rąk, po upieczeniu mięciutka, pachnąca, najlepsza z masłem lub z ulubionym dżemem, konfiturą lub powidłami. Składniki podane poniżej wystarczą na jedną dużą chałkę. Spróbujcie ją upiec. Można ją również wzbogacić o kruszonkę. Czytaj dalej…

Hot Cross Buns – gorące bułeczki z charakterystycznym krzyżykiem, wywodzące się z kuchni brytyjskiej jako tradycyjny wypiek na Wielki Piątek. Jednak jak się okazuje, zwyczaj pieczenia tychże bułeczek przyjął się również w wielu innych chrześcijańskich krajach.  Ich historia sięga podobno jeszcze pogańskich czasów, a krzyż na wierzchu bułki oznaczał cztery pory roku. Dopiero później stał się symbolem ukrzyżowania Jezusa i Wielkiego Piątku oraz ważnym elementem świątecznego stołu. Domieszka piernikowej przyprawy, rodzynków, jak i kandyzowanej skórki pomarańczowej dodaje im swoistego aromatu. Polecam nie tylko na Wielkanoc. Czytaj dalej…

Będą wspaniale prezentować się zarówno w wielkanocnym koszyczku, ale i na świątecznym stole wśród innych smakołyków. Robi się je bezproblemowo i co najważniejsze przy ich tworzeniu mogą pomagać nam dzieci. Ciasto jest plastyczne, mimo iż jest kombinacją aż trzech rodzajów mąk: pszennej, pszennej razowej i żytniej chlebowej. Są lekko słodkie, puszyste i mięciutkie. Na pewno  będą Wam smakowały. Spróbujcie sami:) Czytaj dalej…

Moje dzieci uwielbiają bułki. W zasadzie mogłyby je jeść „na sucho” i w każdej ilości, dlatego weekend, kiedy jest szansa wspólnie usiąść przy stole i zjeść razem śniadanie, bułki pszenno owsiane, które piekłam również wczoraj, są wspaniałą bazą do przeróżnych smakowitych dodatków. Moi chłopcy, jak zwykle chwycą jeszcze ciepłe i z uśmiechem powiedzą „Mamusiu, my lubimy takie bułecki”. Dla mnie to najlepsza zachęta, by robić im z rana tak pyszne niespodzianki. A może sami je upieczecie?:) Czytaj dalej…

Za oknem zimowe słońce i bezchmurne niebo. I gdyby nie śnieg pomyślałby człowiek, że wiosna. Ale nic z tego….Temperatury wciąż ujemne i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie było tak wiosennie jak mi się marzy. Za to w zamrażarce spore zapasy owoców, które czas najwyższy wykorzystać, chociażby do tak kuszących bułeczek z kremem mascarpone i białej czekolady. Oczywiście serek mascarpone można zastąpić klasycznie – twarogiem, jeśli macie ochotę, a maliny, na przykład jagodami.

Czytaj dalej…