Chleb watykański, chlebek szczęścia, chleb przyjaźni Amiszów, ciasto Hermana – chleb ten jak widać ma wiele imion, pochodzący prawdopodobnie z obyczajowości Amiszów, wspólnoty religijnej, która żyje w zgodzie z naturą i Bogiem.. W niemieckojęzycznej tradycji jest to właśnie ciasto Hermana (lub wprost Herman). Sam przepis powstał dawno temu, kiedy drożdże były produktem trudno dostępnym i nie było możliwości ich pozyskania. Wówczas gospodynie same je produkowały na tej samej zasadzie co zakwas chlebowy, z tym, że do tego chleba przypisywano pewną ideologię, która działała jako rodzaj kulinarnego „łańcuszka szczęścia”. Pozyskany zakwas, czyli dokarmiane ciasto przekazywano z rąk do rąk pomiędzy sąsiadami lub rodzinami, zaś z ostatniej cząstki zaczynu, pieczono swój chleb. Czytaj dalej…

Wiem, że lubicie proste i nieskomplikowane przepisy. Zresztą nie ma co ukrywać, lato nie sprzyja długiemu staniu przy garach, cytując klasyka „szkoda na to czasu, żeby tracić czas” 😉 Ja również jestem zwolenniczką błogiego leniuchowania, obcowania z naturą, obecnie grzebania we własnych grządkach i przyglądania się, jak wzrastają pierwsze pomidory i ogórki. Mimo to nie zapominam o chlebie, bo nic innego nie przynosi mi takiej satysfakcji, jak upieczenie własnego bochenka. Dzisiejszy wypiek jest z tych szybkich i łatwych, bez zakwasu, czyli idealny dla początkujących piekarzy. Jeśli jesteś na początku swej drogi piekarniczej , chleb pszenny drożdżowy na pewno się uda. Czytaj dalej…

Przywołuję wiosnę tym oto chlebem. Świeżym, z chrupiącą skórką, pachnącym zbożem i zieloną pietruszką. I choć na zieleń za oknem jeszcze chwilę trzeba będzie poczekać, na chlebie w postaci świeżej gałązki lub w środku, doda z pewnością odrobinę świeżości. Zachęcam do eksperymentów . Ten chleb jest tego wart. Czytaj dalej…

Gdy cierpisz na nadmiar zakwasu, za to jesteś ciągle w niedoczasie, w domu milion obowiązków, a  jednak marzy Ci się chleb z chrupiącą skórką? Proponuję przepis na biały chleb pszenny dla zabieganych, czyli w sam raz dla Ciebie. W ciągu 4 godzin da się to zrobić, nie martwiąc się, że zjadasz zwykły chleb na drożdżach, bo akurat ten jest na zakwasie i na drożdżach;)  Czytaj dalej…

Nowy piekarnik daje mi szersze pole do popisu. Chce mi się piec i piec, a tyle chlebów jeszcze przede mną. Tym razem z bardzo prostego przepisu, wyszedł bardzo dobry chleb pszenny z dodatkiem jogurtu naturalnego, żywcem przypominający pieczywo na zakwasie, a ten wbrew pozorom jest jego drożdżowym odzwierciedleniem – taki mały oszust;-) Za to pulchny w środku, mięciutki, z cienką chrupiącą skórką. Uda się każdemu nawet niewprawionemu piekarzowi. Polecam, chociażby na kolację. Jego przygotowanie trwa 3,5 godziny. Czytaj dalej…

Nowy piekarnik daje mi szersze pole do popisu. Chce mi się piec i piec, a tyle chlebów jeszcze przede mną. Tym razem z bardzo prostego przepisu, wyszedł bardzo dobry chleb pszenny z dodatkiem jogurtu naturalnego, żywcem przypominający pieczywo na zakwasie, a ten wbrew pozorom jest jego drożdżowym odzwierciedleniem – taki mały oszust;-) Za to pulchny w środku, mięciutki, z cienką chrupiącą skórką. Uda się każdemu nawet niewprawionemu piekarzowi. Polecam, chociażby na kolację. Jego przygotowanie trwa 3,5 godziny. Czytaj dalej…

Focaccia to rodzaj włoskiego pieczywa, którego spożywanie rozpowszechniło się podczas licznych podróży starożytnych Rzymian. Dziś jada się ją na ogół jako przekąskę lub lekki posiłek. Bywa chrupka lub miękka, cienka lub gruba, może uginać się od przybrania. Smak również może się zmieniać, w zależności od składników. Jednak jedna kwestia pozostaje niezmienna – ciasto drożdżowe, które przynajmniej raz odstawiono do wyrośnięcia. Następnie rozwałkowuje się je lub rozpłaszcza ręcznie, formując z niego odpowiedniej wielkości krążek, który umieszcza się w dobrze natłuszczonej olejem formie o średnicy około 25 cm. Na całej powierzchni ciasta robi się czubkami palców wgłębienia. Reszta, czyli składniki pozostaje dowolna, w zależności od upodobań. W mojej focacci znalazły się zarówno świeże zioła, takie jak rozmaryn i bazylia, ale i oliwki, cebula, kilka plasterków pomidorów i mniej oczywiste pieczarki i mozarella. Zachęcam do jej upieczenia.

Czytaj dalej…

Ostatnio mało i rzadko coś piekę z racji rosnącego brzuszka. A jak już odpalam piekarnik, to tylko dla żytnich bochenków, które uwielbiam w tej ciąży w szczególności. Czyżby moja córeczka również odziedziczyła upodobania smakowo – kulinarne po mamusi? Nie miałabym nic przeciwko. Ale że mamy kwiecień, pełen uroków i zmian nam fundujących dookoła, jakże mogłabym opuścić udział w kwietniowej Piekarni Amber, tym bardziej, że zaproponowany bochenek, choć nie był żytni, to pachnie nim w całym domu, a to za sprawą bogatej mieszanki ziół. Chleb ziołowy z płatkami owsianymi wybrała dla nas  Kasia z bloga Smaki i Aromaty. Chleb, który może upiec nawet dziecko;), nie wymaga wyrabiania, a efekt w postaci pięknie wyrośniętego bochenka uzyska każdy, kto zdecyduje się go upiec. Polecam. Czytaj dalej…