Bułki pszenno żytnie na zakwasie to doskonała alternatywa dla chleba. Kiedy nie mamy ochoty na tradycyjne pieczywo, a chcemy pobawić się w formowanie bułeczek, które przytulone do siebie nadadzą wyjątkowy, oryginalny kształt. Idealne na kolację, albo na domowe party, jako baza do innych przysmaków. Sprawdźcie sami jakie to proste i szybkie. Czytaj dalej…

Czy dobry chleb to tylko ten upieczony na zakwasie? Oczywiście, że nie. Jeśli w odpowiedni sposób użyjecie drożdży i dacie im odpowiednią ilość czasu, by wykonały swoją „pracę” , w zamian otrzymacie lekki jak piórko chleb o niezliczonej ilości małych dziurek i delikatny maślany smak. Do wykonania tego chleba będziecie potrzebować zaledwie pół łyżeczki drożdży instant i trochę wolnego czasu. Czytaj dalej…

Chleb razowy z mąką orkiszową na zakwasie jest zdrowszą wersją chleba ze zwykłej pszenicy, którą nie każdy może jeść. Przepis znalazłam w książce „Pieczemy ekologiczny chleb”. To bardzo ciekawa lektura, a właściwie poradnik zawierający wiele starych receptur, ale i nowszych przepisów, którymi szczycą się ekologiczne gospodarstwa wytwarzające m. in. eko pieczywo. Czytaj dalej…

Zdecydowanie są to bułki dla smakoszy drożdżówek pod każdą postacią. Moje słodkie wspomnienie z dzieciństwa, kiedy w szkole prym wiódł mały sklepik, oblegany na każdej przerwie. Tam też zapach drożdżowych bułek z twarogiem był najintensywniejszy. Dziś sklepików szkolnych z bułami już raczej nie ma, ( bo za bardzo kaloryczne), za to nic nie stoi na przeszkodzie, by upiec je samemu. Wszak jest to naprawdę smaczna alternatywa na weekendowe śniadanie. Z podanego przepisu wyjdzie 8 – 9 bardzo sycących bułek. Czytaj dalej…

Zakwaszanie ciasta metodą dwu lub trójfazową, sprawia, że mąka żytnia, którą używamy do danego wypieku, jest łatwiej/lepiej przyswajalna przez nasz organizm, więcej wartości odżywczych jest uwalnianych z mąki, co w rezultacie daje nam więcej zdrowia i siły, a chleb, który powstanie na zakwaszonej mące jest niezwykle smaczny i aromatyczny. W tym przepisie chcę Wam pokazać, jak w prosty sposób można poprowadzić ciasto chlebowe metodą trójfazową, gwarantującą udany chleb, jakiego w życiu nie jedliście.  Czytaj dalej…

Ostatnio sporo piekę. Tak działa na mnie nadchodząca jesień. W głowie cała masa wspomnień lata, a tu już druga połowa września i ten ciągły deszcz… Więcej więc czasu na pieczenie:) Tym razem chcę Was zachęcić do upieczenia niecodziennego chleba z semoliną. Semolina to gatunek mąki pszennej otrzymany ze zmielonych ziaren pszenicy durum. Produkuje się z niej kasze i makarony. Co ciekawe mąka z pszenicy durum jest bardziej bogata w białko, tłuszcze oraz witaminy i składniki mineralne niż zwykła mąka pszenna. Zatem jest sporo plusów, by spróbować wypieków właśnie z taką mąką.  Czytaj dalej…

Niedzielne popołudnie czasem bywa twórcze. Szczególnie, gdy ma się w domu troje dzieci, które co rusz proszą o nowe atrakcje. A może by tak upiec bułki? -Tak! Tak! – odpowiada najstarszy Szymon. No to co? Szykujemy się do pracy. Miska, robot kuchenny, mąka, woda, drożdże, odrobina mleka, łyżeczka soli i szczypta cukru. To najprostszy, a zarazem najsmaczniejszy przepis na bułki z przedziałkiem na drożdżach. Zaproponujcie je swoim dzieciom, albo upieczcie je wspólnie przy najbliższej okazji. Zobaczycie, że wspólne lepienie bułek to fajna zabawa:)  Czytaj dalej…

Chleb watykański, chlebek szczęścia, chleb przyjaźni Amiszów, ciasto Hermana – chleb ten jak widać ma wiele imion, pochodzący prawdopodobnie z obyczajowości Amiszów, wspólnoty religijnej, która żyje w zgodzie z naturą i Bogiem.. W niemieckojęzycznej tradycji jest to właśnie ciasto Hermana (lub wprost Herman). Sam przepis powstał dawno temu, kiedy drożdże były produktem trudno dostępnym i nie było możliwości ich pozyskania. Wówczas gospodynie same je produkowały na tej samej zasadzie co zakwas chlebowy, z tym, że do tego chleba przypisywano pewną ideologię, która działała jako rodzaj kulinarnego „łańcuszka szczęścia”. Pozyskany zakwas, czyli dokarmiane ciasto przekazywano z rąk do rąk pomiędzy sąsiadami lub rodzinami, zaś z ostatniej cząstki zaczynu, pieczono swój chleb. Czytaj dalej…

Chleb żytni z powidłami śliwkowymi jest jednym z moich żytnich faworytów. Kiedy zaczynałam piec chleby na zakwasie, a było to 10 lat temu, powidła śliwkowe stanowiły słodką odmianę dla żytniego chleba z orzechami włoskimi. Obie wersje są równie dobre, aż trudno wskazać która lepsza. W tym wpisie chcę Was zachęcić do upieczenia właśnie tego z powidłami. Wszak końcówka lata i sezon na śliwki za chwilę zacznie się na całego. A może macie swoje powidła z poprzedniego roku? Warto ich użyć choćby do wzbogacenia pieczywa.  Czytaj dalej…

To był tzw. spontan. Mąż rzucił hasło „chałka na śniadanie” i po 15 minutach, wyrobione ciasto wyrastało już w misce. Wbrew pozorom, bardzo łatwo je się wyrabia, ciasto nie przykleja się do rąk, po upieczeniu mięciutka, pachnąca, najlepsza z masłem lub z ulubionym dżemem, konfiturą lub powidłami. Składniki podane poniżej wystarczą na jedną dużą chałkę. Spróbujcie ją upiec. Można ją również wzbogacić o kruszonkę. Czytaj dalej…