Kilka lat temu, pracując jeszcze jako dziennikarz w elbląskich mediach, miałam okazję rozmawiać z współwłaścicielem sieci Piekarni Warmińska. Była to wówczas dla mnie możliwość nie tylko przeprowadzenia wywiadu, ale i okazja poznania z szerszej perspektywy, jak dziś wygląda uprawa zbóż, produkcja mąki i wypiekanie chleba na skalę przemysłową, a jak to wyglądało jeszcze w latach ’90 ubiegłego wieku. Fakty nie pozostawiają złudzeń…W dużej mierze, ani piekarz ani klient nie ma wpływu na to, co trafia na nasz stół, ale o tym przeczytajcie sami i wyciągnijcie wnioski… Czytaj dalej…

Bułki grahamki. Polecają je wszyscy dietetycy ze względu na nieocenione wartości odżywcze, bo zawierają całą paletę witamin z grupy B, kwas foliowy i sporo błonnika. Szczególnie zalecane są dzieciom, gdyż w przeciwieństwie do zwykłych bułek pszennych wypiekane są z mąki pszennej razowej, czyli takiej, która ma w swym składzie otręby. Hola hola! Przecież każdy chce jeść smacznie i zdrowo.  Upieczmy je więc na śniadanie. Co Wy na to? Czytaj dalej…

Lubię, gdy chleb oprócz fantastycznego wyglądu ma jeszcze to coś i stawia przede mną nowe wyzwanie. Reine de Meule  w dosłownym tłumaczeniu oznacza Królową Młyna (koła młyńskiego) i jak przystało na prawdziwą królową jest wymagająca. Po pierwsze zmusza nas do cierpliwego oczekiwania na dwa zaczyny, po drugie wymaga powolnego wyrabiania końcowego ciasta, po trzecie prosi nasze ręce o delikatne obchodzenie się z ciastem podczas składania i formowania. Jeśli pozwolimy, by czas odegrał tu pierwsze skrzypce, Królowa hojnie nas wynagrodzi smakowitą ucztą. Czytaj dalej…

Jeszcze kilka dni temu drzewa stroiły się w przygaszoną zieleń i złoto. Niestety to czas przeszły. Wystarczył jeden dzień, by wszystko, ale to dosłownie wszystko, zostało nieodwracalnie zdmuchnięte. Wieje, będzie wiało i padało, czyli, proszę państwa, listopad pełną gębą. Taki też mam obrazek za oknem, kiedy mój cudnie pachnący, rudy bochenek ląduje w gorącym piekarniku. To mój debiut w internetowej piekarni Amber i mam nadzieję nie ostatni. Chleby to coś, co kocham, uwielbiam i celebruję, tak jak każdą chwilę spędzoną z moją rodziną… Czytaj dalej…

Zachwyciłam się jak małe dziecko! Idąc po starszego syna do przedszkola, dosłownie na moment zza ciemnych chmur wyjrzało słońce, roztaczając swój blask na osiedlowy trawnik. Tam też ujrzałam coś, co ożywiło wspomnienia z dzieciństwa. Musiałam, no po prostu musiałam się zatrzymać i zrobić zdjęcie tej roślinki dla Was. Czytaj dalej…

Tatterowca każdy upiec może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi… Podczas robienia tego chleba przypomniało mi się słynne wykonanie Jerzego Stuhra i chodzi za mną do dzisiaj, bo z tym chlebem rzeczywiście tak jest. Każdy żywo zainteresowany tematyką domowych wypieków prędzej czy później zetknie się z tym przepisem i najróżniejszymi wariacjami na jego temat. Nie wiem, czy to nie jest jeden z najpopularniejszych chlebów na zakwasie ostatnich kilku lat. Pieką go zarówno starzy wyjadacze i dopiero początkujący. Co ciekawe, wychodzi każdemu. I Tobie też wyjdzie:) Czytaj dalej…

Leniwy poranek, gorąca kawa i…świeże bułeczki supełki z makiem, które rosną przez całą noc w lodówce, a Ty, jak tylko nabierzesz na nie ochoty, wkładasz do piekarnika i śniadanie gotowe. Prawda, że brzmi to nadzwyczaj pięknie? Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, a jeśli zaangażujecie w to dzieci, pójdzie jeszcze sprawniej. I dodatkowo, mamy przyjemne zajęcie na sobotni wieczór. 

Czytaj dalej…

Ostatnimi czasy orkisz przeżywa swój prawdziwy renesans. I nic w tym dziwnego, gdyż ma tyle w sobie dobrego, że długo by wymieniać, ale co najważniejsze, można go stosować wszędzie tam, gdzie używa się mąki pszennej. Dla osób nietolerujących pszenicy, razowy chleb orkiszowy na zakwasie to świetna alternatywa. Niestety ta odmiana pszenicy i pieczywo z niej przygotowywane jest sporo droższe.  Ale jak to mówią, na zdrowiu, a tym bardziej na swoim, nie ma co oszczędzać i tego się trzymajmy. Mimo wszystko chleb gorąco polecam. Jest naprawdę smaczny. Czytaj dalej…

Po chlebach z gruszką, sezamowych na maślance i innych wypiekach z przeróżnymi dodatkami, zachciało mi się czegoś klasycznego, ale dobrego i z charakterem. I koniec końców padło na chleb ze zbiorów Jeffreya Hamelmana. Vermonta z mąką pszenną razową jeszcze nie piekłam. Jak to? Dlaczego? Sama nie wiem. Jakoś umknął mojej uwadze, a szkoda, bo chleb ten jest naprawdę wyśmienity, z wilgotnym miąższem utkanym z pięknych dziur. I ta chrupiąca skórka, mmmm…. No i co istotne, jest on łatwy w obsłudze. Uda się nawet początkującym domowym piekarzom. Jest tylko jeden warunek. Potrzebujemy choćby odrobinę aktywnego zakwasu. Czytaj dalej…

Sezon na dynie trwa w najlepsze, warto więc umilić sobie listopadowy poranek i upiec bułeczki przypominające ich kształt. Dzięki dodatkowi puree z dyni zyskują piękną lekko pomarańczową barwę i zapach. Prawdę mówiąc to klasyczne bułeczki, do których pasują wszystkie dodatki. I zapewniam, że ich wykonanie jest zupełnie proste. Wystarczy ponacinać je po bokach. Ja się w nich zakochałam! 😉 Przepis cytuję za autorką bloga www.mojewypieki.com  Czytaj dalej…