Pieczywo żytnie

Chleb żytni Ani

Być może nie zaskoczę Was niczym nowym, bo cóż odkrywczego, można napisać o chlebie na zakwasie? Jedynie tyle, że taki rodzaj pieczywa jest najzdrowszy, daje uczucie sytości na dłużej, a wzbogacony o ziarna nie ma sobie równych. Jest jeszcze jeden składnik, bez którego chleb nie byłby wyjątkowy.. włożone serce i dużo pozytywnych uczuć, szczególnie jeśli piecze się go dla kogoś. Tak Aniu – to właśnie według tego przepisu powstaje dla Ciebie chleb 🙂 Liczę na to, że w przyszłości sama po niego sięgniesz.

Składniki na 1 duży bochenek pieczony w formie o wymiarach: 31 cm x 13cm

Zaczyn:

  • 180 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 260 g mąki żytniej razowej typ 2000
  • 260 g ciepłej wody

Wieczorem odmierzyć ww. składniki, wymieszać, szczelnie okryć i pozostawić w temperaturze pokojowej na 14h.

Ciasto właściwe:

  • cały zaczyn
  • 800 g mąki żytniej chlebowej typ 720
  • 640 g ciepłej wody
  • dwie łyżeczki soli
  • siemię lniane (garść)
  • ziarno słonecznika (garść)

 

Przygotowanie:

Do zaczynu dodajemy mąkę, wodę i sól. Mieszamy łyżką do połączenia się składników. Następnie dodajemy siemię i ziarno słonecznika i ręcznie zagniatamy tak, aby ziarna rozłożyły się równomiernie w cieście. Następnie przekładamy ciasto chlebowe do naoliwionej keksówki, obsypanej otrębami. Ciasto wyrównujemy wilgotną dłonią. Wierzch obsypujemy ulubionymi ziarnami i pozostawiamy pod przykryciem do wyrastania. Wyrastanie może trwać dość długo, wszystko zależy od aktywności zakwasu jak i temperatury otoczenia, dlatego nie podaję czasu. U mnie zazwyczaj to trwa ok. 3 godzin.
Piekarnik nagrzewamy do temp. 220 st. C.
Wyrośnięty bochenek wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 15 min. w temperaturze 220 st. C. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 200 st. C i pieczemy jeszcze przez ok. 40 min.
Chleb w trakcie pieczenia należy obserwować, gdyby rumienił się zbyt mocno i za szybko z wierzchu przykrywamy go folią aluminiową. Po upływie podanego czasu chleb wyjmujemy z piekarnika  i z formy. Sprawdzamy czy jest upieczony, stukając bochenek od spodu. Jeśli wyda głuchy odgłos to znaczy że bochenek jest gotowy do wyjęcia. Jeśli bochenek jest od spodu blady i nie wydaje głuchego dźwięku, dopiekamy go jeszcze bez formy tak długo jak trzeba, sprawdzając co kilka minut.
Upieczony chleb studzimy na kratce. Kroimy po całkowitym ostygnięciu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *