Pieczywo pszenne

Chlebki Naan

Chlebki Naan – nieodłączny element kuchni indyjskiej, super dodatek do zup, sosów, dań mięsnych, ale także jako chrupiąca przekąska na domowe, jesienne wieczory. U mnie zagościły całkiem przypadkowo. W zasadzie upieczone spontanicznie. Efekt i smak rewelacja, a minimum pracy. Takie coś to ja lubię:)

W indyjskich restauracjach piecze się w specjalnych piecach tandoori, przyklejając chlebki do rozgrzanych jego  wewnętrznych boków. Do ciasta można dodawać przeróżne przyprawy, począwszy od  kolendry, pietruszki, kończąc na czarnuszce czy czosnku. Koniecznie musicie je upiec, chociażby na zwykłej blaszce czy patelni. Ja piekłam na rozgrzanym kamieniu do pizzy. Wyszły wspaniałe napompowane chlebki. I tu uwaga! Pieczemy je zaledwie 4-5 minut!

 

Przepis na chlebki Naan zaczerpnęłam z książki Piotra Kucharskiego „Chleb. Domowa Piekarnia”.

Składniki:

Zaczyn:

10 g drożdży świeżych (5 g drożdży suchych instant)

100 g mąki pszennej chlebowej typ 750

80 ml ciepłego mleka

Ciasto właściwe:

30 ml jogurtu naturalnego

120 g mąki pszennej typ 750

5 g soli ( 1 łyżeczka)

1 łyżka oleju

Przygotowanie:chlebki naan

W misce wymieszać składniki na zaczyn i odstawić na 30 – 60 minut. Po tym czasie, dodać pozostałe składniki i wyrabiać do momentu, aż powstanie jednolita masa. Można wyrabiać zarówno mikserem z użyciem haka do ciasta drożdżowego, jak i ręcznie. Ciasto powinno być sprężyste.

Następnie przełożyć ciasto do miski, szczelnie przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej na ok. 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie, ciasto jeszcze raz zagnieść, podzielić na 4-5 części i każdą z nich rozwałkować na okrągłe placki. Jedną część naciągnąć, by nadać kształt łezki. Tak przygotowane placki można piec na suchej patelni albo na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub na rozgrzanym kamieniu do pizzy. Jeśli chcemy upiec w piekarniku, należy go rozgrzać do temperatury 250 st. C . Pieczemy je krótko, bo zaledwie 4 minuty, do momentu zarumienia.

Gotowe chlebki Naan można posmarować roztopionym masłem, posypać posiekanym czosnkiem i opószyć kolendrą lub natką pietruszki. U mnie sprawdziły się jako dodatek do rozgrzewającej zupy z małą domieszką chilli. Py cho ta  … i zapraszam do ich upieczenia.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *