To miał być chleb z pieczonymi ziemniakami i rozmarynem. Niestety ten aromatyczny dodatek do chleba został pożarty przez moich mężczyzn. Nie miałam za wiele do powiedzenia. Po prostu postawiono mnie przed faktem dokonanym, że te pyszne ziemniaczki w mundurkach będą doskonałą kolacją dla trojga, bo dla mnie już nie wystarczyło;) I tak z chleba z pieczonymi ziemniakami powstał chleb bez ziemniaków i bez rozmarynu. Za to ze wspaniałą grubą, chrupiącą skórką i mięsistym wnętrzem. Czytaj dalej…