Moi chłopcy uwielbiają pasztety, ale tylko te dobre. Na inne mają długie zęby, i choćby nie wiem jak ładnie by się prezentowały w sklepowej lodówce, to pierwszy kęs mówi o nich dosłownie wszystko. Tak czy siak, zawsze lepiej i zdrowiej upichcić swój pasztet. Wtedy ma się pewność, że jest naprawdę niezły, a ten, którym chcę się z Wami podzielić, naprawdę taki jest. Czytaj dalej…