Nowy Rok, nowe nadzieje i oczekiwania, a także nowe wyzwania. U mnie nie tylko chlebowe, aczkolwiek chciałabym piec więcej i lepiej, nie zawsze jednak czas i okoliczności na to pozwalają. Mimo to po świątecznym leniuchowaniu, odkurzyłam swój chlebowy zapał i wznawiam pieczenie. Na dobry początek proponuję chleb żytni z żurawiną. O przygotowanie tego bochna poprosiła mnie znajoma, bo czasem też zdarza się, że piekę na zamówienie i staram się to robić z jeszcze większą starannością. Przepis, który mnie zainspirował znalazłam u Hamelmana i nie obyło się bez drobnych modyfikacji.  Czytaj dalej…

Tym razem coś francuskiego, klasycznego, coś nietuzinkowego i wartego uwagi. Podobnie jak w Polsce, tak i we Francji odmian chleba na zakwasie jest tyle, ile u nas pierogów i bigosów. Każdy na swój sposób niepowtarzalny i nie do podrobienia. Mimo wszystko z przepisem Jeffreya Hamelmana na Pain au levain nie odważyłabym się na spontaniczność, bowiem proporcje i odpowiednio długi czas jego przygotowywania decydują o finalnym smaku chleba i jego strukturze. Czytaj dalej…

Roczny zakwas to idealny moment, pretekst, by wypróbować kolejną chlebową recepturę.  I to nie byle jaką. Chleb żytni 90% z czarnuszką wg detmoldzkiej metody trzyfazowej produkcji pieczywa. Na czym ona polega? W dużym skrócie, na serii kolejnych dokarmiań dojrzałego zakwasu przed mieszaniem końcowego ciasta. Dzięki temu otrzymujemy pyszny, mięsisty, chleb. A dodatek czarnuszki sprawia, że nabiera on szczególnego charakteru. Polecam miłośnikom ciężkich wypieków. Mój „roczniaczek” chyba zdał egzamin 😉 Czytaj dalej…