To moje trzecie podejście do tego chleba i dopiero teraz mogę napisać, że efekt wart każdej poprzedniej próby. Mocno wypieczona skórka, w środku delikatny, puszysty, wręcz wilgotny miąższ z regularnymi dziurami. Wspaniały wiejski chleb na czystym zakwasie, jaki niegdyś wypiekano w piecach opalanych drewnem w każdej polskiej wsi . Przepis na chleb wiejski całonocny jasny pochodzi z książki Kena Forkish’a „Mąka, woda, drożdże, sól” i jest to jeden z kilku receptur na chleb całonocny, czyli taki, który przez całą noc fermentuje, napełnia się gazem, po to, by rano móc uformować i upiec zdrowy, świeży i chrupiący chleb. Autor podaje proporcje na dwa bochenki. Ja za namową Forkish’a, upiekłam jeden wielki 1,8 kg bochen w stylu Poilâne. Chleby Poilâne to synonim francuskiej tradycji, bowiem właśnie tam od 1932 roku rodzina Poilâne wyrabia ręcznie wielkie okrągłe bochny do dziś dnia.  Czytaj dalej…

Ten przepis pozwala uzyskać niemal maślany chleb, o cieniutkiej, chrupiącej skórce i delikatnym miękiszu, a co za tym idzie, znika on w oka mgnieniu. Oczywiście jeszcze ciepły, z masłem lub ulubioną konfiturą…mmhmmmm palce lizać! Wystarczy, że wieczorem przygotujesz zaczyn z mąki, wody i odrobiny drożdży, by następnego dnia rano dodać pozostałe składniki i już w południe cieszyć się wspaniałym, białym bochnem. Czytaj dalej…

Czy to niesamowite, że na szczypcie drożdży można upiec tak wspaniały biały chleb? Też w to nie mogłam uwierzyć, zanim sama go nie upiekłam. Co ciekawe, nie wymaga od nas wielkiego nakładu pracy, bo ciasto rośnie przez noc. Dzięki tak długiej fermentacji uzyskujemy pyszny aromatyczny bochen. Zatem jeśli jesteś osobą pracującą na etacie, a chcesz zjeść świeżutkie i chrupiące pieczywo na przykład na sobotnie śniadanie, to dobrze trafiłeś. Ten przepis jest dla Ciebie! Znajdź tylko 2 godziny w piątkowy wieczór, a nie pożałujesz. Czytaj dalej…