O 6 rano, niesiona raczej rozsądkiem niż głodem, zaglądając do szafki, gdzie zwyczajowo przechowuję chleb, zastałam tam wielkie NIC.  Należało więc zabrać się za zrobienie szybkiego, aczkolwiek zdrowego bochenka. Mój niespełna dwuletni gagatek lubi każde pieczywo, najlepiej suche albo z samym masełkiem. Tym razem musi poczekać. Na dzień dobry poszła jajecznica z koperkiem, a na drugie śniadanko chleb orkiszowy z miodem. Smacznie, szybko i pysznie.

Czytaj dalej…

Wypiek ten poniekąd nawiązuje już do zbliżających się Świąt. Jest tu zawarta tradycja, smak, drożdże i… mak. W języku żydowskim istnieją dwa słowa, które określają chleb: lechem i challah. Lechem to rodzaj chleba spożywanego codziennie, natomiast challah to rytualny chleb spożywany przy okazji różnych świąt jako znak celebracji życia. Dla Żydów to zapleciony warkocz drożdżowego ciasta, upstrzony makiem lub sezamem, polska zaś odmiana chałki wygląda podobnie, jednak różni się smakiem i dodatkami. Żydowska jest bardziej wytrawna ma mniej cukru, mleko i masło zastępuje woda i dobrej jakości oliwa; polska ma w sobie mleko i posypana jest słodką kruszonką. Być może właśnie ten przepis na chałkę z makiem, sprawi, że zagości ona na Waszych wigilijnych stołach.  Polecam. Czytaj dalej…

Są takie dni, kiedy nie mamy zbyt wiele czasu na przygotowanie chleba. Jednak wychodzę z założenia, że każdy chleb upieczony w domu, nawet ten na drożdżach, będzie o niebo lepszy i zdrowszy niż ten kupiony w markecie. Stąd też moja propozycja na szybki i prosty chleb bez wyrabiania, z dodatkiem ulubionych ziół lub ziaren. Zaufajcie, że nie każdy bochenek wymaga wielkiego zaangażowania. To moja próba pójścia na kompromis. Przetestujcie sami. Czytaj dalej…

Leniwy poranek, gorąca kawa i…świeże bułeczki supełki z makiem, które rosną przez całą noc w lodówce, a Ty, jak tylko nabierzesz na nie ochoty, wkładasz do piekarnika i śniadanie gotowe. Prawda, że brzmi to nadzwyczaj pięknie? Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, a jeśli zaangażujecie w to dzieci, pójdzie jeszcze sprawniej. I dodatkowo, mamy przyjemne zajęcie na sobotni wieczór. 

Czytaj dalej…

Czy to niesamowite, że na szczypcie drożdży można upiec tak wspaniały biały chleb? Też w to nie mogłam uwierzyć, zanim sama go nie upiekłam. Co ciekawe, nie wymaga od nas wielkiego nakładu pracy, bo ciasto rośnie przez noc. Dzięki tak długiej fermentacji uzyskujemy pyszny aromatyczny bochen. Zatem jeśli jesteś osobą pracującą na etacie, a chcesz zjeść świeżutkie i chrupiące pieczywo na przykład na sobotnie śniadanie, to dobrze trafiłeś. Ten przepis jest dla Ciebie! Znajdź tylko 2 godziny w piątkowy wieczór, a nie pożałujesz. Czytaj dalej…

Przyszła jesień, a wraz z nią więcej kolorów i chęć spróbowania innych, bardziej wyrazistych smaków. Od zawsze uważałam, że dobry chleb to nie ten, który kusi dodatkami, jest tzw. „śmietnikiem”, ale ten na którego smak i aromat ma wpływ długo dojrzewający zaczyn i powolna fermentacja. Ale jak to mówią, tylko koń nie zmienia zdania. Czasem warto odejść choć na chwilę od ulubionych smaków i spróbować czegoś nowego. W moim przypadku ten chleb okazał się strzałem w dziesiątkę. Słodycz płynąca z rodzynek i niebiański zapach orzechów włoskich powinny być właściwą zachętą, by odświeżyć zakwas i wziąć się do pracy, tym bardziej, że chleb przy udziale drożdży robi się błyskawicznie.  Czytaj dalej…