Abendbrot – tak brzmi właściwa nazwa tego chleba. W dosłownym tłumaczeniu – chleb na kolację. Na wieczór też brzmi całkiem nieźle. Dlaczego akurat na kolację, a nie na śniadanie? A to dlatego, że za jego przygotowanie zabieramy się w sumie późno, bo dopiero popołudniu, by tuż przed godziną 19.00 wyciągnąć z pieca rumiany i pachnący bochen. Charakterystyczną cechą wieczornego chleba jest to, że za jego bogaty aromat i smak odpowiadają dwa zaczyny: żytni i pszenny, ale i ciekawe dodatki w postaci kaszy manny i zmielonych orzechów ziemnych. Czytaj dalej…