Nowy piekarnik daje mi szersze pole do popisu. Chce mi się piec i piec, a tyle chlebów jeszcze przede mną. Tym razem z bardzo prostego przepisu, wyszedł bardzo dobry chleb pszenny z dodatkiem jogurtu naturalnego, żywcem przypominający pieczywo na zakwasie, a ten wbrew pozorom jest jego drożdżowym odzwierciedleniem – taki mały oszust;-) Za to pulchny w środku, mięciutki, z cienką chrupiącą skórką. Uda się każdemu nawet niewprawionemu piekarzowi. Polecam, chociażby na kolację. Jego przygotowanie trwa 3,5 godziny. Czytaj dalej…

Coraz bardziej doceniam czas…szczególnie ten u schyłku roku, kiedy dni wydają się krótkie, jak pstryknięcie palcem. Za chwilę będziemy przystrajać swe domy, zawisną bombki na choince, a wraz z nią przyjdzie nieoczekiwany Gość…dla dzieci rzecz jasna najważniejszy będzie św. Mikołaj, a dla nas? Oczywiście radość ze wspólnego spotkania przy wigilijnym stole, życzenia, ciepłe spojrzenia, życzliwość ta niecodzienna, wyjątkowa, magiczna. Żeby jednak nie tracić zbyt wiele czasu w wigilijne przedpołudnie na ostatnie zakupy i przygotowania, zachęcam do upieczenia prostego pszennego chleba – takiego codziennego, jaki przychodzi nam jeść każdego dnia. Jego zapach obudzi w nas dziecko i te wspomnienia, które każdy z nas nosi głęboko w sercu. Czytaj dalej…