Mój niezawodny sposób na pozbycie się chandry? Upieczenie chleba. Przesiewam mąkę, dodaję zakwas lub drożdże, wodę, sól i co tam wyobraźnia podpowiada, mieszam, miksuję, czekam, składam, znowu czekam, formuję bochenek, włączam piekarnik i…znowu czekam aż nabierze odpowiednich rozmiarów, następnie przekładam na kamień i po 40 minutach ani śladu po złym humorze. Wyciągam kolejny dobry chleb. Uwaga, bo gorący, ale za to jak pachnie. Nosa nie mogę oderwać. Zachwycona przepisem Piotra Kucharskiego na chleb piwno – cebulowy, ni stąd ni zowąd w domu pojawiła się kolejna książka. Zgadnijcie jaka?:) Mój mąż chyba czyta  w moich myślach. Tak więc korzystając z okazji biorę się za wypiek z jego zbioru pt. „Chleb. Domowa piekarnia”. Chleb pszenny wieloziarnisty w jego wykonaniu ma mnóstwo przeróżnych ziaren: dynię, słonecznik, sezam i bodajże siemię lniane. U mnie dominuje sezam i siemię. Również zdrowo i smacznie, a do tego szybko. Polecam szczególnie tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z pieczeniem chleba.  Czytaj dalej…

Musiałam na chwilę zwolnić tempo, musiałam też wyłączyć piekarnik, co wcale nie oznacza, że moja miłość do chleba również wygasła. Nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś trzeci dyktuje mi teraz warunki i moim nadrzędnym celem jest uczynić wszystko, by rosnącemu malcowi pod sercem stworzyć idealne warunki  (czasem też w pozycji leżącej). To tak na wstępie. Ale już jestem i to z całkiem nowym, jeszcze ciepłym przepisem, na chleb pszenny z siemieniem lnianym na żytnim zakwasie. W sam raz dla leniwych piekarzy, lub też bardziej zapracowanych, albo dla tych, którzy chcą chleb zrobić, ale się nie narobić;) W każdym razie chleb jest łatwy i nie wymaga stania i doglądania. A po upieczeniu ma cudnie sprężysty miąższ i bardzo chrupiącą skórkę.
Czytaj dalej…

Jesienią, gdy za oknem bardziej szaro, gdy przenika ziąb, a słońca coraz mniej, nasze podniebienia szukają bardziej wyrazistych smaków, pożywniejszych i pozostawiających dłuższe uczucie sytości. Połączenie żytniego chleba z siemieniem lnianym, wydaje się więc doskonałe, tym bardziej, że gładkie nasiona lnu uchodzą za skarbnicę wielu składników odżywczych. Są dobre zarówno na problemy trawienne, jak i przy chorobach układu odpornościowego. A i w domowym spa mają szerokie zastosowanie, o czym z pewnością wszystkie kobietki dobrze wiedzą. Zatem chleb żytni z siemieniem lnianym jedzmy na zdrowie!  Czytaj dalej…