Ostatnio była ciabatta, a tym razem bagietki, o bardzo mięsistym, kremowym miąższu, z rumianą, chrupiącą skórką. Z poniższego przepisu wychodzą 3 średniej długości bułki. Jeśli jeszcze nie piekliście w domu bagietek, to czas to nadrobić, choć nie powiem, dla mało wprawionych może się okazać, że ich uformowanie nie będzie zbyt prostą sprawą. Nie mniej jednak warto podjąć trud i je upiec, bo są po prostu pyszne. Czytaj dalej…

Większość bułek robimy i pieczemy tego samego dnia. Te, które chcę Wam zaproponować wymagają od nas nastawienia dwóch zaczynów: zakwasowego i drożdżowego (poolish). Dzięki temu, wydobywamy z takiego pieczywa więcej składników odżywczych, bowiem więcej mąki jest poddana fermentacji. Smakują trochę jak małe chlebki, są bardzo sycące, a przy tym nie tracą na swej puszystości i pulchności, z którymi kojarzy nam się ten rodzaj pieczywa. A w towarzystwie rozmaitych ziaren są jeszcze smaczniejsze. Polecam. Czytaj dalej…

Ten przepis pozwala uzyskać niemal maślany chleb, o cieniutkiej, chrupiącej skórce i delikatnym miękiszu, a co za tym idzie, znika on w oka mgnieniu. Oczywiście jeszcze ciepły, z masłem lub ulubioną konfiturą…mmhmmmm palce lizać! Wystarczy, że wieczorem przygotujesz zaczyn z mąki, wody i odrobiny drożdży, by następnego dnia rano dodać pozostałe składniki i już w południe cieszyć się wspaniałym, białym bochnem. Czytaj dalej…