Jesienią, gdy za oknem bardziej szaro, gdy przenika ziąb, a słońca coraz mniej, nasze podniebienia szukają bardziej wyrazistych smaków, pożywniejszych i pozostawiających dłuższe uczucie sytości. Połączenie żytniego chleba z siemieniem lnianym, wydaje się więc doskonałe, tym bardziej, że gładkie nasiona lnu uchodzą za skarbnicę wielu składników odżywczych. Są dobre zarówno na problemy trawienne, jak i przy chorobach układu odpornościowego. A i w domowym spa mają szerokie zastosowanie, o czym z pewnością wszystkie kobietki dobrze wiedzą. Zatem chleb żytni z siemieniem lnianym jedzmy na zdrowie!  Czytaj dalej…

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z pieczeniem, ten wiejski chleb  jako jeden z pierwszych znalazł się na liście „do wypróbowania”, bo uchodzi za króla, trafniejsze określenie to „mercedesa wśród chlebów”, tzw. pieczywo z górnej półki. Autorką przepisu jest niezwykła osoba o pseudonimie Zorra, inicjatorka Światowego Dnia Chleba, który przypada właśnie 16 października. Nie mogłam więc pominąć tej receptury.

Czytaj dalej…

Chleb na zakwasie był pierwszym chlebem jaki upiekłam, a było to 6 może 7 lat temu. Wówczas nie mając jeszcze pojęcia, jak się zabrać do jego wyhodowania, poprosiłam babcię o użyczenie odrobiny i instrukcję obsługi tego żyjątka. Tak, tak – żyjątka, bo to nic innego jak dzikie, naturalne drożdże, które w połączeniu mąki żytniej z letnią wodą rozmnażają się, by po określonym czasie (z reguły po tygodniu regularnego dokarmiania wodą i mąką), stworzyć na tyle silną kulturę drożdży zdolnych do rozrostu ciasta chlebowego. Czytaj dalej…