Nie trzeba być leciwą babcią, mieć stada krów i mieszkać na wsi, by zrobić masło w domowym zaciszu. Wystarczy litr tłustej, najlepiej wiejskiej śmietany, mikser i wolna godzina. Wielkich, kulinarnych umiejętności również nie potrzeba, aby uzyskać smak dzieciństwa i cieszyć się prawdziwie swojskim smarowidłem, a w połączeniu z domowej roboty chlebem, ach! niebo w gębie! Do zrobienia własnego masła skłoniły mnie ostatnie podwyżki cen z nim związanych, o zgrozo, za kostkę 200 g zapłacić  przeciętnie trzeba 6,50 zł, a za osełkę 9,99 zł! Istne szaleństwo! Co ciekawe, cena mleka w ogóle nie wzrosła.   Czytaj dalej…

Lato trwa i choć chciałoby się tropikalnych temperatur, trzeba zadowolić się kapryśną pogodą. Chyba czas do tego przywyknąć, że lipcowe dni potrafią zaskakiwać deszczem i słońcem i tak na przemian. Najważniejsze, że smaków lata jest teraz pod dostatkiem i warto się nimi nasycać, również dodając owoce do chleba. Z czarnymi porzeczkami niewątpliwie jest kuszący, wilgotny, lekko kwaskowaty miękisz, a skórka przyjemnie chrupie pod zębami. Póki co pierwsza kromka zjedzona przeze mnie, aż jestem ciekawa opinii pozostałych domowników. Czytaj dalej…

To jest jeden z tych chlebów, które piekę z większą ochotą i częstotliwością. Niczym nie odbiega w smaku od typowych chlebów wymagających długiej fermentacji, a przygotowuje się go znacznie szybciej, co jest niewątpliwie jego wielką zaletą, zwłaszcza, gdy za oknem prawie lato i chce się korzystać ze słońca ile się da. Ale do sedna. Macie zakwas? Jeśli tak to super. Wolne przedpołudnie albo popołudnie? Jeśli tak, to proponuję upiec  właśnie czeski chleb na zakwasie. Nie będziecie żałować. Można go upiec tradycyjnie w foremce lub uformować bochenek podłużny lub okrągły i cieszyć się wspaniałym aromatem wiejskiego pszenno – żytniego chleba. Poniżej składniki na 1 średniej wielkości chleb. Czytaj dalej…